?> Paryż – nie tylko turystyczne linki sponsorowane » Blog Archive » Początki i pochodzenie Jazzu
konstrukcje dachowe hotele Last Minute Egipt
Początki i pochodzenie Jazzu

Clint Eastwood powiedział kiedyś, że świat zawdzięcza Ameryce powstanie dwóch wielkich form sztuki: westernu i jazzu. Eastwood, będący wielką gwiazdą westernów, jest także zagorzałym wielbicielem jazzu – muzyki o trudnym do ustalenia rodowodzie, która w latach 40. przekształciła się w jeden
z głównych stylów muzycznych XX wieku.

Pochodzenie jazzu jest sprawą dyskusyjną. Nie ma wątpliwości. że zaczęto go grać w Nowym Orleanie. jednak bardziej szczegółowe korzenie tej muzyki. oraz ich rola w jej kształtowaniu się, pozostajel sprawą do ustalenia. Chociaż jazz uznaje się za muzykę czarnych, pierwsze płyty jazzowe zostały nagrane przez białych wykonawców (w przeciwieństwie do dzisiejszego jazzu, pierwsze nagrania prawie w ogóle nie zawierały partii improwizowanych). Nie ulega też wątpliwości. że nawet jeżeli Nowy Orlean jest kolebkę tego stylu. to i tak pierwsze wielkie nagrania jazzowe zrealizowane zostały w Chicago.

Z pewnością też, jazz nic wywodzi się z jakiegoś jednego stylu muzycznego. Przeciwnie, wydaje się, że dlatego powstał on w Nowym Orleanie, ponieważ w mieście tym pod koniec’ XIX w. krzyżowało się wiele różnych tradycji muzycznych. Wśród nich znajdowały się: francuska muzyka taneczna (spuścizna po założycielach miasta): muzyka folkowa pochodzenia europejskiego, którą do tej pory można usłyszeć w południowych stanach Ameryki (istnieją nawet muzykolodzy, według których podstawowa forma jazzu – 12-taktowy blues – pochodzi bezpośrednio ze szkockiej muzyki ludowej): oraz muzyka orkiestr dętych, którą często można było usłyszeć w czasie pogrzebów.
Pomimo wyraźnej segregacji rasowej elementy te wpłynęły na muzykę czarnej społeczności. Trudno powiedzieć jaką muzykę tworzyli i czego słuchali czarni niewolnicy przed wojną secesyjną. :Niewiele jest także śladów informujących o ich kulturze muzycznej w okresie od zniesienia niewolnictwa do początków XX wieku.

W latach 20, 30, 40, big-bandy, prowadzone przez takich muzyków jak Duke Ellington, wypełniały parkiety amerykańskich lokali pulsującym brzmieniem jazzu. Orkiestra Ellingtona grała regularnie w słynnym nowojorskim
Cotton Club.

Category: Rozrywka i muzyka
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.

Comments are closed.

więźba dachowa Yerba Mate Sklep Auto-gaz